Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zgromadziła wiernych na Eucharystii w Sanktuarium św. Jana Pawła II, po której wyruszyła procesja do czterech ołtarzy. Uczestnicy w ten sposób dali publiczne świadectwo wiary w rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.
W homilii ks. Tomasz Szopa przypomniał, że człowiek nosi w sercu wiele pragnień i tęsknot, których nie są w stanie całkowicie zaspokoić ani dobra materialne, ani nawet najpiękniejsze relacje. Jak podkreślił: „Pan Bóg tak nas stworzył, że to, co doczesne, nawet najpiękniejsze, nie wystarcza. Tylko On ostatecznie może zaspokoić pragnienia ludzkiego serca.” Dlatego Pan Jezus pozostawił nam Eucharystię – pokarm, który prowadzi do życia wiecznego, umacnia więź z Bogiem i buduje jedność między ludźmi. To ostatnie przesłanie pojawiło się również w homilii jako nawiązanie do drugiego czytania: „Eucharystia nie jest dana tylko po to, aby wierni mieli jak najbliższą relację z samym Bogiem, ale sprawia, że mogą być w głębokich relacjach z innymi ludźmi. Jeśli będą karmili się Ciałem Chrystusa, to coraz bardziej mogą stawać się jedno, także z innymi.”
Święto Bożego Ciała ma w Polsce wielowiekową tradycję. Uroczystość została ustanowiona w Kościele w XIII wieku, a do Polski dotarła już w XIV wieku. Procesje eucharystyczne przechodzące ulicami miast i wsi stały się szczególnym wyznaniem wiary w obecność Chrystusa pośród Jego ludu. Do dziś są one nie tylko piękną tradycją, ale przede wszystkim publicznym świadectwem wiary i zaproszeniem, by Chrystus był obecny w codziennym życiu rodzin, wspólnot i całego narodu.






















