30 Nowych Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej pobłogosławionych w Sanktuarium św. Jana Pawła II

– Pragniemy być sługami Jezusa i troszczyć się o Niego, o Jego obecność w postaci chleba, z oddaniem i miłością. Jesteśmy świadomi wielkiej odpowiedzialności, za powierzony nam skarb. Zrobimy wszystko, aby tego zaufania nie zawieść – mówił przedstawiciel pobłogosławionych dziś nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej do posługi w Archidiecezji Krakowskiej.

Na początku liturgii ks. Tomasz Szopa powiedział, że błogosławieństwo nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej w Archidiecezji Krakowskiej po raz kolejny odbywa się w sanktuarium św. Jana Pawła II. W tym kontekście podkreślił, że Eucharystia była w centrum życia Ojca Świętego.

W czasie homilii ks. Paweł Baran zwrócił uwagę na trzy słowa obecne podczas dzisiejszej liturgii. Pierwszym jest „wybranie”. W tym kontekście zwrócił uwagę na wybranie Abrahama i fakt, że Pan Bóg zanim objawił mu swój plan wobec niego, to najpierw dał mu się poznać. – Pan Bóg zawsze wybiera w konkretnym celu – daje się poznać człowiekowi, ale przede wszystkim chce, żeby z tym poznaniem człowiek nie został sam, aby zaniósł to doświadczenie Pana Boga innemu człowiekowi – mówił proboszcz parafii wawelskiej i ceremoniarz Archidiecezji Krakowskiej.

Zaznaczył, że najbardziej Pan Bóg dał się poznać człowiekowi przez Jezusa Chrystusa. – Bóg stał się jednym z nas – przyjął ludzką naturę, ale przede wszystkim – odchodząc, zostawił nam Siebie, Chrystusa paschalnego w Eucharystii – mówił ks. Paweł Baran podkreślając, że w tym wymiarze wybranie nadzwyczajnych szafarzy jest wyjątkowe, bo będą zanosić ludziom Chrystusa w kawałku chleba. – To jest wasze główne zadanie – czynić Boga bliskim drugiemu człowiekowi – podkreślił kaznodzieja dodając, że każdy chrześcijanin został przez Boga powołany i wybrany, a zadaniem wierzących jest to powołanie rozpoznać. Nadzwyczajni szafarzy, którzy przyjęli dzisiaj błogosławieństwo do posługi w Kościele, to powołanie rozpoznali bardzo konkretnie. – Wybranie to nie jest prezent. Wybranie jest darem, który człowiek przyjmuje i staje się także zadaniem – otwiera nową perspektywę i wyznacza kolejny, konkretny kierunek w życiu – mówił kapłan.

Drugie słowo, na które zwrócił uwagę to „troska” Boga o ludzi. Wyrazem tej troski jest posłanie na świat Bożego Syna – Mesjasza, dobrego Pasterza, który będzie troszczył się o lud. Podobnie jest z powołaniem nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej – to wyraz troski Boga i Kościoła o lud wierny. – W dzisiejszej celebracji nie chodzi o was, ale o ludzi, do których będziecie posłani – mówił ks. Paweł Baran zwracając się do nadzwyczajnych szafarzy. Zauważył też, że troska ma drugie znaczenie i należy pamiętać, że Bóg jest także źródłem radości i pocieszenia w strapieniu człowieka, zwłaszcza chorego i samotnego, do którego z Eucharystią przyjdą nadzwyczajni szafarze.

Ostatnie słowo, które wskazał proboszcz z Wawelu to „poszukiwanie” w kontekście poszukiwań Jezusa przez uczonych w Piśmie, którzy chcieli Go zgładzić. Zachęcił, by każdy wierzący poszukiwał Jezusa w swojej codzienności. W pierwszej kolejności w znakach sakramentalnych. Ale szafarze oblicze Chrystusa mogą też odkryć w osobach chorych i cierpiących, do których będą przychodzili z posługą. – Wasza posługa jest zadaniem, ale może też stać się łaską. Będziecie przynosić Chrystusa sakramentalnego, ale będzie się także spotykać z Chrystusem w chorych, cierpiących i odrzuconych – podkreślał kapłan.

Trzydziestu nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej do posługi w Archidiecezji Krakowskiej pobłogosławił bp Robert Chrząszcz. – Cieszymy się, że powiedzieliście „tak” Kościołowi, który potrzebuje waszej pomocy, ale szczególnie waszego świadectwa. Macie nieść Chrystusa w Komunii świętej innym ludziom, ale doskonale wiecie, że macie Go nieść w swoim sercu, w swoim świadectwie, w swojej wierności Panu Bogu – mówił do nadzwyczajnych szafarzy krakowski biskup pomocniczy. 

– Pragniemy być sługami Jezusa i troszczyć się o Niego, o Jego obecność w postaci chleba, z oddaniem i miłością. Jesteśmy świadomi wielkiej odpowiedzialności, za powierzony nam skarb. Zrobimy wszystko, aby tego zaufania nie zawieść – mówił przedstawiciel pobłogosławionych dziś nadzwyczajnych szafarzy. – Życzę, by wam nigdy Komunia święta rozdawana nie spowszedniała i byście zawsze do chorych chodzili z empatią, a Ciało Chrystusa rozdawali z wiarą – mówił ks. Artur Czepiel, duszpasterz nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej w Archidiecezji Krakowskiej. 

Źródło: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej


Niedziela Palmowa

Niedziela Palmowa pełna jest kontrastów – radosne Hosanna i przystrojone palmy zderzają się za chwilę z proroctwem Izajasza o cierpiącym Słudze Jahwe i proklamacją Ewangelii o Męce Pańskiej.
W Niedzielę Palmową rozpoczął się Wielki Tydzień, wspominamy ten piękny dzień.

Publikujemy fotorelację z wczorajszych Mszy św. o 11.00 dla rodzin z dziećmi, na której to Ks. Kustosz przyjął również do grona ministrantów kolejnych chłopców. Nie zabrakło również pięknej tradycji – palm wielkanocnych, które w tym roku dzieci przygotowały wyjątkowo piękne.

Nasza fotorelacja poniżej dotyczy również Mszy św. o 12.30, na której jak w każdą niedzielę Wielkiego Postu 2023 roku posługiwała Schola gregoriańska.

Niech Ciało i Krew Jezusa wzmacnia i prowadzi nas każdego dnia na naszej drodze ku Niebu.

Zapraszamy do wspólnego przeżywania Wielkiego Tygodnia i celebracji Świąt Paschalnych.
Przypominamy, że z Sakramentu Pokuty i Pojednania można skorzystać w następujących godzinach:
🟪 Dziś, w Wielki Wtorek i w Wielką Środę:
7.30 – 9.00
9.30 – 13.00
15.15 – 18.00
🟪 Wielki Czwartek:
7.30 – 12.30
15.00 – 17.00
21.00 – 22.00
🟪 Wielki Piątek:
7.30 – 12.30
15.00 – 17.00
21.00 – 24.00
🟪 Wielka Sobota:
7.30 – 12.30
________________


Spowiedź w Wielkim Tygodniu

Sakrament pokuty i pojednania odbywa się w Kaplicy Pojednania (dolny kościół) w następującym porządku:
Niedziela Palmowa:
7.30 – 13.00
16.30 – 17.30
19.30 – 20.30
 
Wielki Poniedziałek, Wielki Wtorek, Wielka Środa:
7.30 – 9.00
9.30 – 13.00
15.15 – 18.00
Wielki Czwartek:
7.30 – 12.30
15.00 – 17.00
21.00 – 22.00
 
Wielki Piątek:
7.30 – 12.30
15.00 – 17.00
21.00 – 24.00
 
Wielka Sobota:
7.30 – 12.30
 
______________
Foto: Cathopic.com

Wielki Tydzień i Wielkanoc w Sanktuarium św. Jana Pawła II Wielkiego

Serdecznie zapraszamy do wspólnego udziału w uroczystościach zarówno Wielkiego Tygodnia, jak i Świąt Paschalnych 2023 roku.


Antyfona i homilia V Niedzieli Wielkiego Postu

Antyfona na wejście: Osądź mnie, Boże sprawiedliwie – muzyka Dawid Kusz OP

Chwała Tobie – Janusz Korczak

Przygotowanie darów: Vexilla Regis – Króla wznoszą się ramiona, opr. Dawid Kusz OP

Komunia: Videns Dominus flentes

Uwielbienie: Krzyżu, mój Krzyżu

Ant. Maryjna: Ave Regina caelorum

 

Celebrans: ks. Tomasz Szopa

Kantor: ks. Grzegorz Lenart

Psałterzysta: Barbara Trzcińska

Dyrygent: Katarzyna Śmiałkowska

Organista: Kacper Orzechowski

W piątą niedzielą Wielkiego Postu rozpoczynamy ostatnie dwa tygodnie przygotowań do Świąt Wielkanocnych. Liturgia koncentruje się na jej pasyjnym wymiarze i o tym nam przypomina już antyfona na wejście: Osądź mnie, Boże, sprawiedliwie * i broń mojej sprawy przeciw ludowi nie znającemu litości…, dla której muzykę napisał Dawid Kusz OP.

 

Dominującym motywem liturgii do tej niedzieli było nawrócenie. Od tej teraz natomiast wzrasta napięcie, spowodowane wrogością i nienawiścią przeciwników Jezusa. Do ostatniej reformy liturgii dzisiejsza niedziela nosiła nazwę De passione Domini – Niedziela Męki Pańskiej, a czas ostatnich dwóch tygodni Wielkiego Postu nazywał się Okresem Męki Pańskiej (Tempus Passionis). Od VII wieku rozpowszechnił się kult Krzyża świętego i stąd w ostatnich dwóch tygodniach można zaobserwować szczególne podkreślenie męki Chrystusowej (w średniowieczu przez ostatnie dwa tygodnie czytało się Pasję). Czytanie Pasji stawało się tym mocnym głosem Chrystusa, który słyszymy w Ewangelii w odniesieniu do Łazarza: „Wyjdź na zewnątrz!”

Tematy nawrócenia oraz Męki Pańskiej są ściśle ze sobą powiązane; pokazane jest to wyraźnie w kolekcie V Niedzieli Wielkiego Postu. Celem całego trudu wielkopostnego nie jest nasza moralna doskonałość sama w sobie, ale osobiste PRZYLGNIĘCIE do Chrystusa. Stąd jest konieczna droga nawracania, pozbycia się wszystkiego, co jeszcze przeszkadza na tej drodze. Nie chodzi tylko o zewnętrzne naśladowanie Chrystusa, ale o wewnętrzne upodabnianie się do Niego w Jego postawie miłości i oddania siebie dla zbawienia świata. Tekst łaciński mówi o gorliwym kroczeniu za Chrystusem. Nie jest to postawa, którą człowiek osiągnie raz na zawsze. Jest to raczej coś dynamicznego, coś co się zmienia i udoskonala przez całe życie.

Jako cenny skarb Kościół zachował tekst dawnej antyfony na wejście, którą znajdziemy już w rękopisach liturgiczno-muzycznych z VIII wieku. Są to z jednej strony słowa Chrystusa w godzinie męki, z drugiej zaś świadectwo Kościoła, który patrzy na chwalebne drzewo Krzyża z nadzieją: Vexilla Regis..(Króla wznoszą się ramiona). W próbie dany nam jest pokój, w zagubieniu kierunek, w ciemnościach światło. Dlatego po antyfonie występuje werset pełen ufności: „Ześlij światłość swoją i wierność swoją: niech one mnie wiodą i niech mnie przywiodą na Twoją świętą górę”.

W tekście zaczerpniętym z Psalmu 43, człowiek będący na wygnaniu, powołuje się na Boga, błaga Go, by wymierzył mu sprawiedliwość, bronił go przed jego przeciwnikami, dostrzegając perspektywę możliwości powrotu, by móc chwalić go w świątyni na górze Syjon, za którą tęskni. Wtedy wreszcie, dzięki światłu i prawdzie, które pochodzą od Boga, jego radość zostanie odnowiona: w obecności Boga, na Jego ołtarzu, w Jego świętym miejscu. Tematy poprzednich niedziel zbiegają się w piątej niedzieli: Jezus, źródło wody żywej (III niedziela) i światła (IV niedziela), jest tym, który daje życie wszystkim, którzy w Niego wierzą. Chrystus jest Życiem: kto przyjmuje Jego słowo i pragnie przylgnąć do Niego, nad tym śmierć nie ma władzy. Jezus podkreśla to we wskrzeszeniu Łazarza, będącym proroczym znakiem Jego zmartwychwstania.

Susi Ferfoglia | Dyrektor Instytutu Muzyki Kościelnej UPJPII, kantor Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Koncert Requiem d-moll Gabriela Faure'a

Serdecznie zapraszamy na koncert chóru Sanktuarium św. Jana Pawła II i Bocheńskiego Chóru Kameralnego Salt Singers.

mdk.bochnia.pl/sekcje/chor-kameralny-salt-singers/


Gorzkie Żale wyjątkowo o 16.15 w V Niedzielę Wielkiego Postu

W niedzielę, 26 marca 2023 r. nabożeństwo Gorzkich Żali odbędzie się wyjątkowo o godz. 16.15, z racji koncertu wielkopostnego naszego chóru.


Antyfona i homilia z IV Niedzieli Wielkiego Postu

IV Niedziela Wielkiego Postu

ANTYFONA NA WEJŚCIE – muzyka: Janusz Korczak

por. Iz 66, 10-11

Raduj się, Jerozolimo, * zbierzcie się wszyscy, którzy ją kochacie. * Cieszcie się, wy, którzy byliście smutni, * weselcie się i nasycajcie u źródła waszej pociechy.
Ps 121 (122), 1

V: Uradowałem się, gdy mi powiedziano:
«Pójdziemy do domu Pańskiego!»

Dlaczego Niedziela Laetare?

Powszechnie podkreśla się, że w połowie okresu pokutnego Kościół zawiesza tematy pokutne i zaprasza do radości, a kolor szat jest tego wyrazem. Jednak już pobieżne spojrzenie na formularz i na czytania mszalne pokazuje, że nie jest to takie oczywiste. Okazuje się, że teksty liturgiczne nie zwracają szczególnej uwagi na wątek radości. Powstaje więc pytanie, czy nazwa niedzieli Laetare nie jest stosowna na wyrost?  A może jest tylko reminiscencją starej liturgii?

Już w rękopisach z IX wieku (począwszy od Graduale z Rheinau ok. 800 r.) widać związek antyfony Laetare Jerusalem z IV Niedzielą Wielkiego Postu. Tekst antyfony pochodzi z ostatniego fragmentu księgi Izajasza 66, 10-11 i odnosi się do ideii nowej Jerozolimy. Werset psalmu 122,2 po antyfonie również nawiązuje do świątyni jerozolimskiej. Wszystko to prowadzi do wniosku, że temat radości związany jest z Wiecznym Miastem Jeruzalem.

W dawnych mszałach w podtytule formularza na IV Niedzielę Wielkiego Postu znajdujemy informację o statio. Tradycja kościołów stacyjnych narodziła się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, kiedy w Rzymie podczas Wielkiego Postu wierni pod przewodnictwem papieża gromadzili się każdego dnia w innym kościele, związanym z kultem męczenników. W IV Niedzielę kościołem stacyjnym była bazylika św. Krzyża z Jerozolimy. Wzmianka o statio w tym właśnie kościele potwierdza i wzmacnia teologiczny wątek świętego miasta Jeruzalem w interpretacji liturgii tego dnia. Wszystkie teksty mszalnego proprium nawiązują do świętego miasta Jeruzalem. Stąd też wybór psalmu 121 (122) w wersecie antyfony, śpiew pielgrzymów zmierzających do Jerozolimy. Słowo Jeruzalem oznacza miasto zbawienia i miasto pokoju. Zbawienie i pokój są obietnicą tej niedzieli w świetle już zbliżającej się Paschy, która jest świętem zbawienia i pokoju. Na tej obietnicy zbudowana jest radość, która przenika śpiew antyfony na wejście, tym razem skomponowanej przez Janusza Korczaka.   Droga do Paschy jest drogą światła, którego doznał niewidomy od urodzenia, bohater ewangelii proklamowanej w IV niedzielę Wielkiego Postu roku w cyklu A. Także nasza droga do Wielkanocy jest drogą ku światłu Zmartwychwstania. Idąc w kierunku światła i odkrywając, że światło przychodzi do nas, już cieszymy się smakowaniem radości tej nocy, w której światło zwyciężyło ciemność, raz na zawsze.

W połowie Wielkiego Postu (dokładna połowa występuje w poprzedzający czwartek), Kościół mówi nam: Raduj się! Wielkanoc jest już blisko. W jaki sposób Kościół nam chce o tym przypomnieć? Poprzez tekst i melodie.

  1. W tekście łacińskim czytamy: Laetare, gaudete, exsultate! Te same czasowniki znajdują się w Orędziu Wielkanocnym, ale w odwrotnej kolejności, jakby w zwierciadle: Exsultet, Gaudeat, Laetetur!
  2. W melodii gregoriańskiej tej antyfony na samym początku znajduje się fragment melodii, który występuje w Wigilię Paschalną w trzykrotnym Alleluja śpiewanym przez celebransa.

Antyfona na wejście tej IV Niedzieli chce podkreślić związek teologiczny między Wielkim Postem a Wielkanocą. Nasz śpiew spotyka się już ze śpiewem nocy paschalnej. Jest to zarówno liturgiczna, jak i ascetyczna funkcja okresu Wielkiego Postu, który rozumiany jest jako intensywne przygotowanie do celebracji Misterium Paschalnego oraz jako antycypacja radości Wielkiej Niedzieli.

Susi Ferfoglia, kantor Sanktuarium św. Jana Pawła II


Liturgia Stacyjna w Sanktuarium św. Jana Pawła II

– Wielki Post to przede wszystkim czas doświadczania tego, jak Bóg jest blisko nas – mówił dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej, ks. Paweł Gałuszka, w czasie liturgii stacyjnej w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie na Białych Morzach.

W homilii ks. Paweł Gałuszka stwierdził, że Jezus podąża do człowieka, który potrzebuje Jego uzdrowienia i miłości. Faryzeusze szukali wyłącznie sposobności, by zaprzeczyć miłości, którą niesie Chrystus. W Ewangelii opisano uzdrowienie człowieka, który przez 38 lat był niepełnosprawny. Jezus dał mu wolność wyboru i otworzył go na spotkanie, dzięki któremu chory odzyskał zdrowie, przede wszystkim w wymiarze duszy i pragnień.

Duszpasterz rodzin podkreślił, że człowiek potrzebuje w życiu działania Bożej łaski, miłości i obecności. Obraz wyschniętej ziemi, która pragnie wody dla swego rozwoju, mówi o każdym człowieku poszukującym Boga. – Czas Wielkiego Postu jest okresem wychodzenia na pustynię, ale także czasem, gdy odkrywamy w sobie pustynię. Pustynię braku miłości do drugiego człowieka, braku miłości do nas samych, braku miłości do Boga – wskazał i dodał, że sakrament chrztu świętego jest źródłem odnowienia dla całego wszechświata i każdego człowieka. Chrzest nie jest jednostkowym aktem, ale ciągłym dynamizmem. – Człowiek wierzący to ten, który jak zeschła ziemia pragnie wody życia: uzdrowienia, miłości, ostatecznie do swej realizacji pragnie Bożej obecności i działania – zaznaczył.

– Ile we mnie ofiarności, wrażliwości, bym umiał dzielić się przed wszystkim sobą? – pytał ks. Paweł Gałuszka. Stwierdził, że w dzisiejszych czasach rodziny są często podzielone, a małżonkowie żyją w związku jak samotne wyspy. Wskazał, że świętość należy postrzegać jako umiejętność dostrzeżenia potrzeb drugiego człowieka. Stwierdził, że faryzeusze byli wpatrzeni w siebie i mijali się z tym, co było związane z Bogiem. Przykazania czynili balastem, odwracając ich znaczenie. Wiara, która staje się dodatkiem w życiu niczego nie rozwiązuje i przybiera formę ideologii, moralizowania czy opinii. Człowiek zamknięty w opiniach nie odradza się, ponieważ nie ma w kim tego dokonać. Poprzez chrzest święty każdy wierzący jest powołanym by rodzić obfite owoce wiary.

Ks. Paweł Gałuszka powiedział, że coraz częściej można usłyszeć o aktach apostazji. Stwierdził, że wobec tego warto zadać osobie niewierzącej pytanie jak wygląda Bóg, w którego nie wierzy. – Większość ludzi odrzuca Boga, który jest ich wymysłem lub wyobrażeniem albo wymysłem czy wyobrażeniem kogoś innego – zauważył. Bezradny paralityk przedstawiony w Ewangelii wskazuje na doświadczenie niemocy w podążaniu za Bogiem. W każdym człowieku są trudności, których nie może rozwiązać sam. Dla ludzi wierzących istnieje jednak stale myśl o Bogu, który wychodzi do człowieka. – To jedno z najpiękniejszych doświadczeń wiary: świadomość Boga, który jest blisko. Czas Wielkiego Postu nie ma się koncentrować nad tym jak daleko od Niego jesteśmy, choć warto sobie czasem uświadomić naszą niewierność i grzech. Wielki Post to przede wszystkim czas doświadczania tego, jak Bóg jest blisko nas – podkreślił ks. Paweł Gałuszka. Na zakończenie stwierdził, że świadomość obecności Jezusa w życiu powinna być czymś, co rozbudza nadzieję.

Źródło: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej


Koncert chóru i orkiestry zespołu Mazowsze w ramach Muzycznych Wieczorów na Białych Morzach

W sobotę 18 marca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie pod batutą Jacka Bonieckiego wystąpił chór i orkiestra Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” wraz z solistami. Wybrzmiały pieśni pasyjne oraz „Requiem” d-moll Mozarta.

Melomani oraz liczni wierni zgromadzili się w sobotę na krakowskich Białych Morzach, aby wraz z Państwowym Zespołem Ludowym Pieśni i Tańca „Mazowsze” poprzez muzykę jeszcze pełniej przeżywać kolejne dni Wielkiego Postu.

Pieśni pasyjne były wprowadzeniem do „Requiem” d-moll Wolfganga Amadeusza Mozarta. – To jedno z największych, najbardziej znanych dzieł muzyki sakralnej. Skoro jest to Msza żałobna, najlepiej wybrzmiałaby w kontekście modlitwy za zmarłych w listopadzie. Wtedy też jest najczęściej grywana. Okres Wielkiego Postu również sprzyja refleksji nad kruchością życia człowieka, a uświadomienie sobie tego powinno prowadzić do nawrócenia do Boga i być odpowiedzią na heroiczną miłość Ojca względem nas. Udział w tego rodzaju koncercie muzyki sakralnej w okresie przygotowania do Świąt Paschalny może pomóc człowiekowi wejść jeszcze głębiej w rozważanie tajemnicy męki i śmierci Chrystusa oraz poprowadzić do doświadczenia duchowego, do spotkania z Bogiem — wyjaśnia ks. Grzegorz Lenart, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, duszpasterz muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i jeden z pomysłodawców Muzycznych Wieczorów na Białych Morzach.

Organizatorzy podkreślają, że sobotni koncert „Mazowsza” cieszył się dużym zainteresowaniem ludzi w różnym wieku. – Wierni szukają czegoś zupełnie innego, niż znajdują w świecie. W przestrzeni sacrum chcą odnaleźć samego Pana Boga, zostawić profanum przed drzwiami świątyni i wejść w inną rzeczywistość — mówi ks. Lenart.

Potwierdzają to uczestnicy wydarzenia na krakowskich Białych Morzach. – To była prawdziwa uczta duchowa, na którą warto było pójść. Samo „Requiem”, jego głęboka interpretacja, przypominała nam, słuchaczom, o sensie pierwszej części Wielkiego Postu, jakim jest pokuta oraz chęć żałowania za grzechy. Wsłuchując się natomiast w dźwięki pieśni pasyjnych, można było mieć wrażenie, iż wykonawcy są naocznymi świadkami Męki Zbawiciela. Całość występu stanowiło bardzo dobre tło do rozmyślania nad swoją niedoskonałością, którą może uleczyć jedynie zbawcza śmierć Chrystusa na krzyżu — mówi po koncercie kl. Artur z Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.

Karol, który sam jest tancerzem zespołu folklorystycznego, zwraca uwagę na warstwę kulturową i wizualną. Jego zdaniem to, co można było zobaczyć podczas koncertu Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, pozwalało jeszcze głębiej wejść w wielkopostny nastrój i prawdziwy sens tego okresu liturgicznego. – Piękne kujawskie stroje i niecodzienne aranżacje pieśni pasyjnych wywarły na mnie niezapomniane wrażenie. Szczególnie urzekła mnie tematyka koncertu w nawiązaniu do przeżywanego Wielkiego Postu oraz niepowtarzalna atmosfera, która panowała. Występ „Mazowsza” wywarł na mnie spektakularne wrażenie i na długo pozostanie w mojej pamięci! – dzieli się swoimi wrażeniami chłopak.

Sobotni koncert wpisał się w cykl Muzycznych Wieczorów na Białych Morzach. To inicjatywa, która od października 2021 r. gromadzi melomanów i wiernych w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II. Koncerty mają być zachętą do otwarcia się na kontemplację Boga poprzez piękno, a muzyka ma pomagać w pełniejszej i głębszej modlitwie.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Foto: SJP2